Ważne książki, filmy i i cytaty z książek, które inspirują nas do wymyślania projektów i działania. Mamy nadzieję, że przydadzą się również wam!
INSPIRACJE
„Było raz dziecko, które szło naprzód każdego dnia,
l stawało się pierwszą rzeczą, na którą spojrzało,
A przedmiot ten stawał się częścią jego na cały dzień lub na część dnia,
Albo na kilka lat lub na długie lata.
Wczesne bzy stawały się częścią tego dziecka,
l trawa, i świtu blaski białe i czerwone, białe i czerwone goździki,
i śpiew mucbołówki,
I marcowe jagnięta, i jasnoróżowe prosięta, i źrebię, i cielę…”
Richard Louve „Ostatnie dziecko lasu”, wyd. Mamania, 2020
„Uważam, że zdrowo jest być samemu przez większość czasu. Przebywanie w towarzystwie, nawet najlepszym, szybko staje się nużące i wyczerpujące. Uwielbiam być sam. Nigdy nie spotkałem przyjaciela, który byłby równie przyjazny jak samotność. Jesteśmy zwykle bardziej samotni, kiedy wychodzimy między ludzi, niż kiedy zostajemy w domu”.
Henry David Thoreau „Walden, czyli życie w lesie”, wyd. Dom Wydawniczy Rebis, 2018
„Miarą dobrostanu drzewa jest bowiem dobrostan otaczającego go lasu. A tutaj przecież rośnie także wielu przegranych. Słabsi, których dawniej wspierali silniejsi towarzysze, od razu znaleźli się na gorszej pozycji. Niezależnie od tego, czy powodem ich słabości jest stanowisko, na którym rosną, i brak składników pokarmowych, przejściowe dolegliwości czy też wyposażenie genetyczne, będą teraz łatwym łupem dla owadów i grzybów. Czyż jednak nie o to chodzi w ewolucji – o przetrwanie jedynie najsilniejszych? Słysząc takie pytanie, drzewa tylko potrząsnęłyby głową, czy raczej koroną. Ich dobrostan zależy od całej społeczności i gdy znikają te rzekomo najsłabsze, wówczas giną także pozostałe. Las straci zwartość, gorące słońce i porywiste wiatry mogą teraz hulać aż do samej ziemi i zmieniać wilgotno-chłodny klimat. Silne drzewa również parokrotnie w ciągu życia zapadają na różne choroby i w takiej sytuacji są zdane na wsparcie słabszych sąsiadów. Jeśli ich zabraknie, wystarczy nieszkodliwe porażenie owadami, żeby przypieczętować nawet los gigantów”.
Peter Wohlleben „Sekretne życie drzew”, wyd. Otwarte, 2021
„O rodzicielstwie pisze się dużo. Ale najczęściej są to poradniki, sprawozdania z celebryckich ciąż, gorzkie raporty z pieluchowego frontu czy zabawne blogi o przygodach z podgrzewaniem mleka. Ja zaś czuję się, owszem, rodzicem, ale przede wszystkim człowiekiem. Dlatego rodzicielstwo poddaję takiej samej refleksji, jak inne wymiary mojego życia; refleksji po trosze filozoficznej, po trosze egzystencjalnej. To zawsze jest autoterapia, ale przecież bywa, że często pomocna także innym”.
Karolina Lewestam „Pasterze smoków. Rodzice kontra świat”, wyd. Czarne, 2022
„Wydaje się, że większość ludzi nigdy nie zastanawiała się, czym jest dom i są faktycznie, choć niepotrzebnie, biedni przez całe życie, ponieważ są przekonani, że muszą mieć taki sam dom jak ich sąsiedzi”.
Henry David Thoreau „Walden, czyli życie w lesie”, wyd. Dom Wydawniczy Rebis, 2018
„Pędzilibyśmy szczęśliwy żywot, gdybyśmy zawsze żyli teraźniejszością i cieszyli się wszystkim, co nam się przydarza – tak jak trawa, która przyznaje, żę wpływ na nią mają nawet najmniejsze kropelki rosy – gdybyśmy nie marnowali czasu na pokutę za nie wykorzystane w przeszłości okazje, co nazywamy naszym obowiązkiem”.
Henry David Thoreau „Walden, czyli życie w lesie”, wyd. Dom Wydawniczy Rebis, 2018
„W rzeczy samej dziecko potrzebuje żyć zgodnie z naturą, a nie tylko poznawać przyrodę. Najważniejszy fakt polega właśnie na możliwym uwolnieniu dziecka ze związków, które je izolują w sztucznym życiu stworzonym przez współżycie społeczne”.
Maria Montessori „Odkrycie dziecka”, wyd. Bellona, 2023
„Trawimy życie na drobiazgach. Prostota, prostota i jeszcze raz prostota! Tak, niechaj ludzkie sprawy ograniczą się do dwóch czy trzech, a nie stu czy tysiąca: zamiast liczyć do miliona, człowiek powinien liczyć do dwunastu, a rachunki prowadzić na paznokciu kciuka. Pośród tego rozbujanego morza cywilizowanego życia należy się liczyć z chmurami, sztormami, ruchomymi piaskami i tysiącem innych spraw, aby człowiek mógł żyć, nie zaś utonąć i pójść na dno, nigdy nie dobijając do portu na skutek złych obliczeń. Ten, komu się powiedzie, musi naprawdę być dobrym rachmistrzem. Należy upraszczać, upraszczać”.
Henry David Thoreau „Walden, czyli życie w lesie”, wyd. Dom Wydawniczy Rebis, 2018
„W obliczu dramatycznych przemian w naszym środowisku naturalnym nasila się tęsknota za dziewiczą naturą. W gęsto zaludnionej Europie Środkowej las uchodzi za ostatni azyl dla ludzi, którzy chcieliby się pławić w nietkniętym krajobrazie. Tyle że takich krajobrazów już nie ma. Pierwotne puszcze padły wieki temu pod ciosami toporów, a następnie zaorały je pługi naszych przodków, trapionych plagami głodu. Obok ludzkich siedlisk i pól uprawnych istnieją wprawdzie znowu wielkie płaszczyzny porośnięte drzewami, jednak w tym wypadku chodzi raczej o plantacje, które charakteryzują się tym, że rosną na nich drzewa jednego gatunku i w tym samym wieku. Tymczasem już nawet politycy zorientowali się, że coś takiego trudno nazwać lasem. Wśród partii niemieckich zapanowała więc zgoda co do tego, że co najmniej pięć procent lasów gospodarczych powinno być pozostawionych samym sobie, by mogły z nich powstać puszcze jutra. Na pozór to niewiele, a w porównaniu z państwami strefy tropikalnej, którym cały czas czynimy wyrzuty z powodu niedostatecznej ochrony lasów deszczowych, wręcz zawstydzające. Ale przynajmniej jest to jakiś początek”.
Peter Wohlleben „Sekretne życie drzew”, wyd. Otwarte, 2021


























